środa, 23 listopada 2016

C o n r a d  D r z e w i e c k i


Conrad dał oddech polskiemu baletowi, przywizół technikę Cunninghama połączoną z techniką Marthy Graham, nowy sposób myślenia o balecie. Tego wszystkiego nie było do tej pory. Dał bazę współczesnego myślenia o balecie. Otworzył Polskę na techniki współczesne[1].

            Taniec, łączący w sobie wyczyn sportowy z możliwością wyrażania ciałem treści w konwencji plastycznej, muzycznej, literackiej i teatralnej był ogromną satysfakcją dla Drzewieckiego w okresie, kiedy był czynnym zawodowo tancerzem[2]. Wesołowski, solista PTT, powiedział o swoim mistrzu, iż był niezwykle sprawnym choreografem, ruchowo, potrafił lepiej wykonać pewne elementy niż jego tancerze. Marzeniem wielu było posiadać takie umiejętności jak Conrad w tym wieku. Drzewiecki jeszcze przed wyjazdem do Paryża interesował się akrobatyką. Koledzy z Teatru Wielkiego z Warszawy, zazdrościli tancerzom baletu Drzewieckiego, że mieli możliwość pracować w tej technice, którą posługiwał się polski choreograf. Pomimo predylekcji dla tej techniki, nie potrafili sobie z nią poradzić, ponieważ tego nie znali[3].


r z e w i e c k i stworzył własną technikę tańca scenicznego, którą stosował w realizacjach artystycznych i nauczał w Państwowej Średniej Szkole Baletowej w Poznaniu[4]. W wyniku edukacji tańca zaproponowanej przez nauczyciela, tancerz stawał się bardzo sprawnym technicznie wszechstronnym artystą. Wprawdzie wychowanym na klasyce, ale bardzo wcześnie zaznajomionym z tańcem m o d e r n[5]. Nauczanie k l a s y k i stanowiło bazę, podstawę utrzymania kondycji, kontrolę ciała. Do tego dochodziła jeszcze nauka pantomimy, akrobatyki i tańca charakterystycznego. Ponad ruchem była myśl choreograficzna[6]. Uważał, że konwecja baletu klasycznego nie nadawała się do opowiadania o współczesnym człowieku, tylko przez taniec współczesny był w stanie wyrazić ducha swego czasu. W jego przekonaniu klasyka, którą jedynie można było odtworzyć lepiej czy gorzej, w znanym kanonie i pozach, w sensie twórczym była martwa. Natomiast stanowiła nieocenioną wartość techniczną w kształceniu artystycznym. Klasyczny tancerz był w stanie opanować technikę tańca współczesnego, natomiast odwrotność sytuacji była nie do przeskoczenia. 


W opozycji do klasyki taniec współczesny pozbawiony był określonej konwencji. Pomagał eksponować naturalne predyspozycje ruchowe i wyrazowe, prawdziwe reakcje i ekspresję[7]. Wspierał się nie na anegdocie, ale na człowieku i jego czystym ruchu - powstającym w czasie i przestrzeni. Atmosfera która wytwarzała się wokół tańca była mniej realna od tej występującej w balecie. Dla D r z e w i e ck i  e g o taniec był formą przede wszystkim estetyczną. Uważał, iż w tańcu artystycznym nie potrzeba wątków literatury, wystarczy estetyka ruchu i kompozycja[8]. Interesowała go forma związana z treścią, nie eksperymentował za dużo z baletem abstrakcyjnym[9]Posługiwał się własnym językiem, niekoniecznie semantycznie, ale skojarzeniowo i estetycznie. Odbiorcy zaś doszukiwali się w nim treści fabularnych[10]. W jego opinii balet był rozrywką, miał za zadanie cieszyć oko bogactwem form, kompozycją taneczną ale przede wszystkim wywoływać skojarzenia myślowe[11]. Alfabet taneczny wykorzystywany w jego przedstawieniach łączył elementy tańca modern, jazzowego, tańców narodowych[12].


Choreografem nie staje się ktoś dlatego, że myśli, że jest intelektualistą, że przeczytał, widział. Musi doświadczyć wszystkiego na własnym ciele, przetańczyć bogaty repertuar, wiedzieć ciałem, nie tylko mózgiem”[13].


31 sierpnia 1973 roku Conrad  D r z e w i e c k i nominowany został na stanowisko dyrektora i kierownika artystycznego Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu (PTT). Prace przygotowawcze i organizacyjne do utworzenia przedsiębiorstwa artystycznego i zespołu baletowego trwały pełny rok. 1.09.1973 roku powołany został autonomiczny zespół baletowy Polski Teatr Tańca Balet Poznański. Nowopowstały zespół, podlegający Ministerstwu Kultury i Sztuki, otrzymał samodzielność prawną i organizacyjną. Stacjonował w budynku Szkoły Baletowej przy ul. Gołębiej 8. Teatr liczył pięćdziesiąt osób: trzydziestu dwóch tancerzy, ekipę techniczną i administracyjną. Z sześćdziesięcioosobowego Baletu Opery Poznańskiej D r z e w i e c k i wyłonił ponad trzydziestoosobowy zespół. Znaleźli się w nim: Roma Juszkat, Lubomira Wojtkowiak, Przemysław Śliwa, Jacek Solecki i Emil Wesołowski – czołowi soliści PTT.  Tuż po otwarciu teatru, D r z e w i e c k i wznowił prace nad najciekawszymi kompozycjami z lat 1966 - 1972. Wśród nich znalazły się: Wariacje 4:4, Adagio, Pawana na śmierć Infantki, Divertimento, Cudowny Mandaryn, Sonata. Wśród nowych propozycji  pojawiły się: Los Biches, Poulenca, Adagietie (z V Symfonii) Mahlera[14]. Na podstawie umowy zespół występować miał od dwóch do trzech razy w miesiącu. Podobnie jak zespoły Śląsk i Mazowsze a także Teatr Pantomimy Tomaszewskiego, Polski Teatr Tańca reprezentować miał polską sztukę poza granicami[15]. Nazwa, którą przyjął twórca dla swojego teatru: Polski Teatr Tańca – Balet Poznański, nadana została z myślą o wyjazdach zagranicznych. Podkreślać miała polskie pochodzenie i uwzględnienie polskiej sztuki, jaką prezentował D r z e w i e c k i[16]. „Każdy z krajów ma swoje tradycje – tak kompozytorskie jak literackie i bardzo dbam, aby to, co robimy, było kontynuacją polskich tradycji[17]. Powstanie autonomicznego zespołu tanecznego spełniało podwójną bardzo ważną rolę. Pierwszy raz od kilkudziesięciu lat powstał w Polsce samodzielny, nie związany z Operą i kształtujący w sposób wolny własny repertuar zespół. Po drugie, D r z e w i e c k i jako pierwszy w Polsce zaproponował nowy styl taneczny[18].


Wykład prowadziła Anna Duda. Zdjęcia i tekst Aleksandra Kranz.

Więcej o książce Conrad Drzewiecki. Reformator polskiego baletu.
Nota Jagody Ignaczak (kierownik literacki PTT) o Conradzie Drzewieckim O Conradzie Drzewieckim 


ZAPRASZAMY na FINAŁ projektu
"Ciało jako medium #2"
30 listopad/ 18:00
Teatr ROZBARK
wstęp wolny


Zapraszamy na FB/Ciało Medium
FINAŁ/WYDARZENIE FB/Finał Ciało jako Medium #2
Teatr ROZBARK/ Teatr ROZBARK/ finał




[1]     Cyt. E. Wesołowski, w: Conrad Drzewiecki – tancerz i choreograf, scenariusz i reż. Robert Ćwikliński, zdjęcia Mirosław Skrzypczak, Józef Możejko, TVP, Estrada Poznańska w Poznaniu, TV Vimax, 2009. Transmisja, TVP Polonia 2008.
[2]     P. Chynowski, Potrójny jubileusz artysty, Ruchem i obrazem interpretuję muzykę, „Życie Warszawy”, 25/26.10.1986, nr 250.
[3]     Cyt. E. Wesołowski  i T. Kujawa w: Conrad Drzewiecki – tancerz i choreograf… .
[4]     Z. Beryt, Terpsychora z melpomeną, w jedno zespolona, „Gazeta Zachodnia”, 9/10/11.06.1978.
[5]     Bogate plany PTT. Balet Poznański rozpoczął swój szósty sezon, „Życie Warszawy”,15.08.1978, nr 192.
[6]     J. Katarsiński, Myślenie tańcem, Rozmowy o teatrze, „Dziennik Łódzki”, 6.06.1974.
[7]     Artykuł z archiwum PTT.
[8]     P. Chynowski, Potrójny jubileusz artysty, Ruchem i obrazem interpretuje muzykę, „Życie Warszawy”, 25/26.10.1986, nr 250.
[9]     Artykuł z archiwum PTT, J. Puget, Upadki i nadzieje Terpsychory, 14.07.1974.
[10]   A. Saturna, Z tajników baletu, rozmowa z C. Drzewieckim dyrektorem i kierownikiem artystycznym Polskiego Teatru Tańca „Balet Poznański”, „Głos Wielkopolski”, 30.09.1972.
[11]   Artykuł z archiwum PTT, A. Sawicka „Dziennik Ludowy”, 1985.
[12]   Artykuł z archiwum PTT, „Gazeta Zachodnia”, 1/2.09.1979, nr 97.
[13]   Cyt. Conrada Drzewieckiego, z artykułu z archiwum PTT, 1974.
[14]   Artykuł z archiwum PTT, Conrad Drzewiecki i Polski Teatr Tańca.
[15]   Artykuł z archiwum PTT, Taniec na eksport, Powstało Państwowe Przedsiębiorstwo Balet Poznański.
[16]   Artykuł z archiwum PTT, J. Berski, Prezentujemy Polską sztukę, „Nurt”, 1978.
[17]   Artykuł z archiwum PTT, W Polskim Teatrze Tańca, „Trybuna Ludu”, 1977.
[18]   Artykuł z archiwum PTT.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz